poniedziałek, 21 września 2015

Jak pomalować meble kuchenne? Jak pomalować płytki? Post techniczny


 
Witajcie, wiem, że z niecierpliwością czekacie na pełną odsłonę pomalowanych mebli i płytek kuchennych oraz na techniczne wskazówki. 

Nie powiem, wątpliwości przed malowaniem miałam sporo, bo to zawsze niewiadoma, jak wyjdzie, czy się sprawdzi w użytkowaniu itd. 
Nasze meble mają ponad 10 lat, robiliśmy je sami, tzn. ja zaprojektowałam, Pan Mąż wymierzył, zamówił formatki w hurtowni meblowej, potem poskręcał. Blat z płytek również robiliśmy sami, naklejając żmudnie płytka za płytką, docinając je w odpowiednich miejscach. Koszt mebli wyszedł o połowę mniejszy w porównaniu do ówczesnych cen takich samych mebli np. w BRW.

Uważam, że meble przeszły próbę czasu, układ jest funkcjonalny, a fronty i kolor w miarę uniwersalne. Kolor frontów wybierałam, kiedy byłam zafascynowana bardzo ciepłymi odcieniami, w salonie rządziły pomarańczowe ściany i czerwone dodatki... 
Różne odsłony kolorystyczne naszej kuchni możecie zobaczyć TU i TUTAJ.

Oczywiście od jakiegoś czasu moim marzeniem była biała kuchnia... 
Niby kremowy to prawie biały, ale jak wiemy-prawie czyni dużą różnicę:) 
Ta moja kremowa kuchnia nadal mi się podobała, ale cały czas z tyłu głowy chodziła mi jednak myśl o przemalowaniu frontów. 

No i w końcu się odważyłam. Przeczytałam w necie wiele informacji, jak malować meble kuchenne z płyty mdf, takich porad i zdjęć znajdziecie ogromną ilość, wystarczy wpisać po prostu w wyszukiwarkę odpowiednie hasła. 

Do tych porad dołączam się dziś i ja ze swoim postem:)

Malowanie mebli kuchennych z mdfu
Nasze meble, to okleina mdf, nie drewno. Powierzchnia jest dość chropowata, dlatego nie musiałam wcześniej gruntować powierzchni, ale jeśli macie meble o małej przyczepności, to są specjalne grunty, które nadają chropowatości i wtedy warto z tego wcześniej skorzystać.

Przed malowaniem należy odkręcić uchwyty i odtłuścić meble
Trzeba je po prostu porządnie umyć płynem do naczyń lub innym środkiem. Ja użyłam poniższego specyfiku, w który zaopatrzyła mnie koleżanka z pracy. Po porządnym wyszorowaniu i odtłuszczeniu, spłukałam meble i wytarłam do sucha. To jest naprawdę ważny etap, meble kuchenne brudzą się bardzo szybko, gromadząc tłuszcz, kurz itp. Porządne ich umycie jest podstawowym warunkiem dobrego efektu.


Farba: chciałam pomalować polecaną przez niektóre blogerki Tikkurilą, ale bliżej miałam salon Fluggera i stanęło na tej farbie. Emalia akrylowa - jest bardzo, bardzo wydajna - puszką o pojemności 0,7 litra obmalowałam wszystkie meble i płytki (po 3 warstwy). Farba jest bezzapachowa, szybko schnie, jest bardzo gęsta i maluje się nią idealnie. Cena, to ok. 50 zł za 0,7 litra, ale zdecydowanie warta tej ceny.
Farby absolutnie nie rozcieńczamy z wodą! 


Narzędzia: wykorzystałam do malowania korytko, wałek i pędzel. Wałek musi być welurowy, pytajcie o taki w sklepie. Ja zrobiłam jeden błąd, bo miałam tylko wałek o jednym rozmiarze. Ponieważ nasze fronty mają frezy, powinnam zakupić jeszcze jeden, węższy, zdecydowanie lepiej by mi się malowało.


Malowanie: nalewamy farbę do korytka i startujemy...:)  Nie zdejmowałam frontów do malowania, malowałam je w pozycji pionowej. Malowanie rozpoczęłam od frezowanych rowków na froncie. Niewielką ilość farby pędzelkiem nanosiłam w te wgłębienia, powoli ale pewnym ruchem. Później wałkiem nanosiłam farbę na pozostałą część frontu. 
Ważne: nanosimy cienkie warstwy. Lepiej nałożyć 3 cienkie warstwy niż np. 2 grubsze!

W sztucznym świetle - szafka u góry i po prawej stronie już pomalowana na biało, po lewej stronie przed malowaniem


 I po pomalowaniu



Sądziłam, że kremowe meble zostaną idealnie pokryte już po 2 warstwach, ale do ideału potrzebowały aż 3 warstw. Jeśli będziecie malować ciemniejsze meble, przygotujcie się na 5 lub nawet 6 warstw. Farbę nakładałam w odstępach ok. 2 godzin. Po nałożeniu ostatniej warstwy dobrze jest odczekać kilkanaście godzin, żeby farba naprawdę dobrze wyschła, ja odczekałam całą noc.
Po malowaniu nie stosujemy żadnych zabezpieczeń na meble z mdfu (żaden, wosk, lakier itp), to nie drewno.



Nie malowałam odkrytej półki między szafkami oraz boków i spodu szafek wiszących, ale chyba jednak to zrobię. Całe białe meble wyglądałaby na pewno lepiej.

Malowanie płytek kuchennych
Po pomalowaniu mebli postanowiłam iść za ciosem i pomalować płytki pod meblami. Beżowe, mimo, że jasne, bardzo raziły przy jasnych meblach i wyglądały jak brudne... Kolejność prac analogiczna, jak przy malowaniu mebli - szorujemy odtłuszczamy, malujemy najpierw pędzelkiem fugi, a później wałkiem kafelki. Dodatkowo nasz pas płytek wykończony jest dekorem, więc takie dodatki malujemy pędzelkiem. Płytki malowało się bardzo dobrze, tą sama farbą, co meble, są one też chropowate, o nierównej strukturze, więc farba miała dobrą przyczepność.




Kafelki malowałam również trzykrotnie, po dwóch razach przebijały jeszcze miejsca, gdzie grubszą warstwą malowałam fugi, co widać na fotce poniżej


dwie warstwy                                  trzy warstwy








Zdaję sobie sprawę, że nie jest to super trwała metoda, pewnie w codziennym użytkowaniu nie raz coś się zarysuje, obedrze, nie łudzę się, że będzie inaczej. Ale z pewnością jest to sposób na tchnienie nowego życia w stare meble, odświeżenie kuchennego "looku" :) Po tygodniu użytkowaniu kilka razy wycierałam już szafki i nic się na razie nie dzieje.

Białe meble komponują się w końcu z białą boazerią na przeciwnej ścianie, kremowe lekko kłuły w oczy. Teraz jest jasno, czysto, harmonijnie.
Jeśli zastanawiacie się, czy warto malować meble, kafelki w kuchni - odpowiadam WARTO! 
Ja przez pierwsze dni po malowaniu nie wychodziłam prawie z kuchni, z przyjemnością gapiłam się na ściany:) To idealne tło dla wielu aranżacji kuchennych:))

Wiem, że zawaliłam Was dziś ilością zdjęć, wybaczcie! :)

Pozdrawiam serdecznie!








101 komentarzy:

  1. Joasiu, kawał dobrej roboty !

    Nie zgodzę się natomiast z dwoma rzeczami:
    1. nie ma znaczenia, czy malujesz płytę, mdf czy drewno - lakier zabezpiecza FARBĘ, pozwala na łatwe czyszczenie, a zabrudzenia nie wnikają w pory farby. Szczególnie w kuchni ma to znaczeni, bo wiadomo, ze tu najłatwiej się szafki brudzą :)
    2. też malowałam płytki i też Fluggerem - sprzedawca zdecydowanie zalecił podkład - aby w przyszłości farba nie odpryskiwała. Może przy Twoich strukturalnych płytkach nie będzie tego problemu, ale przy gładkich zdecydowanie polecam ZAINWESTOWANIE W PODKŁAD :)

    Flugger jest rzeczywiście wart ceny - polecam też do lakierowania ich lakier matowy - zanim przerzuciłam się na aAmericana Decor właśnie jego używałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się jeżeli chodzi o lakier, to ja nakładałam kilka warstw i teraz nic nie odpryskuje.

      Usuń
    2. Dziewczyny wszystko zależy od farby i rodzaju płyty mdf.
      Ja swoje meble malowałam 3 lata temu farbą akrylową, niczym jej nie pokryłam, często myję ją mleczkiem, ostrą stroną gąbki i nic się nie dzieje.
      Im gładsza okleina/kafelki tym malowanie trudniejsze i chyba ważniejszy jest podkład.
      To tylko moje obserwacje i absolutnie nie neguję nakładania warstwy nawierzchniowej ;)

      Usuń
    3. Tu się zgodzę z Kamilcią. Malowałam dwa lata temu meble z okleiną w pokoju. Odpryski pojawiły się bardzo szybko, wystarczyło, że gdzieś przez przypadek w meble stuknęłam. Bardzo dużo odprysków mam na brzegach drzwiczek od szafek i szafy. W niektórych miejscach farba poodchodziła płatami. Nie zabezpieczałam ich żadnym lakierem przez co wyraźnie widać zażółcenia i zabrudzenia, a to meble pokojowe, kuchenne pewnie brudzą się jeszcze bardziej. Przemywanie nic nie daje, bo mam wrażenie, że kurz i brud jeszcze bardziej wnika w farbę. Na pewno będę powtarzać malowanie za rok, ale tym razem zastosuję przecieranie papierem ściernym (tak malowałam łóżko i tu farba lepiej się trzyma), albo same fronty okleję białą okleiną.

      Usuń
    4. A ja się zgodzę z Kasią :) moje szafki kuchenne były malowane 4 lata temu (z wenge na biały) i oprócz 3 warstw akrylowej farby nie ma nic i wystarcza. Do tej pory nie ma ani jednej ryski czy zadrapania, a są używane bez oszczędzania.

      Joasiu, kuchnia wygląda przepięknie! Jestem pełna podziwu za konsekwencję w działaniu! Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    5. Ja swoje meble kuchenne z mdf malowałam na biało w lipcu, więc narazie nie są użytkowane za długo, ale ja przed malowaniem ścierałam drzwiczki papierem ściernym dla lepszej przyczepności farby. Na 4 warstwy farby nałożyłam 2 warstwy lakieru domalux wodnego bezzapachowego, szafki łatwo się myje, mam wrażenie że brud i pryskający tłuszcz nie wnika w farbę. I mam nadzieję, że lakier spowoduje zabezpieczenie farby i biel nie zżółknie. Póki co jestem bardzo zadowolona.

      Usuń
    6. Witam, pracuje w branży farb i potwierdzam, ze rzeczywiście zgodnie z sztuka powinno się użyć gruntu😊 aczkolwiek ja również malowalam swoje meble kuchenne z płyty mdf, 3 lata temu. Odtłuszczone wyłącznie jakimś preparatem z castoramy i umyte płynem do naczyń. Absolutnie nic się nie dzieję, nie odpryskuje, nie żółknie. Wszystko jednak zależy od faktury materiału i naszej starannosci

      Usuń
    7. Witam!
      Zdradźcie mi proszę, ile litrów farby potrzeba na pomalowanie takiej kuchni kilkakrotnie? Mniej więcej :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Bardzo ładnie wygląda biała kuchnia. Ja też swoją pomalowałam na biało, tylko moja ma fronty drewniane i przed malowaniem musiałam ciut papierem ściernym zeszlifować bo były na niej rysy a na koniec pomalowałam lakierem matowym, i jest super, czyli jak się chce to wszystko można zrobić:) a płytki pomalowane na biało fajnie wyglądają. Pracowita z Pani dziewczyna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Różnica ogromna! Ale nie powiem, Twoja beżowa kuchnia miała dużo uroku, a teraz gdzie się człowiek nie obejrzy to... biała kuchnia ;-) Gdyby mi płytki nie odpadały, też pewnie bym przemalowała - świetny pomysł na szybką odmianę. Ja mam w planach użyć preparatów Fluggera do malowania drzwi potraktowanych farbą olejną - oświeciłaś mnie, że farby tej marki też mogę przecież użyć. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Joasiu wiem jak jest mieć trójkę dzieci, pracować zawodowo i jeszcze zmagać się z codziennością nie zawsze łaskawą dla nas - Matek Polek- ale dla mnie Jesteś najlepsza bo sama wiem ile potrzeba wysiłku i praca aby w ogóle chciało się ruszyć z fotela. Podziwiam z wyrazami szacunku Klaudia. Ps wiadomo wyszło doskonale!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Asiu, wyszło super !!!!!!
    Teraz mamy podobne kuchnie :)))))
    Ja też bardzo lubię przebywać w swojej, bo biel w kuchni robi jakieś czary mary:)
    Wracam do oglądania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajnie...flugger uzyskuje trwałość już po tygodniu ;-) ja bym się nie bała rys i odprysków, bo farba jest super...znam i używam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wizualnie? Bombowo...nie dziwię się że ni masz ochoty z niej wychodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niebo a ziemia. Coś pięknego!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznie, teraz jest jaśniutko. Też bym z niej nie chciała wychodzić :) Ja swoją też kiedyś przemalowałam, pobawiłam się w decu. I gdyby nie lakier, który po roku zaczął żółknąć... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekt fantastyczny, tak jak piszesz teraz wszystko ze sobą współgra. Mnie się bardzo podoba.
    W wakacje przemalowałam płytki w kuchni (frontów na szczęście nie musiałam bo były białe) poszłam w podkład Tikkuril'a a do malowania użyłam zwykłej śnieżki i efekt jest fantastyczny, kuchnia pracuje pełną parą i nie pojawiły się żadne uszkodzenia czy odpryski. Jeśli się zabrudzi można bez problemu mokrą ścierką wyczyścić zabrudzenia.
    Jestem zadowolona z efektu. Teraz przymierzam się do malowania płytek w łazience jednak odstrasza mnie prysznic, który nie ma kabiny - nie wiem jak się będzie zachowywać po malowaniu, co prawda nie jest używany często bo to łazienka dla gości, ale jednak kontakt z wodą będzie. Może ktoś z Was ma takie doświadczenia
    i może coś podpowiedzieć?

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda świetnie! Ja moje szafki też pomalowałam i nie narzekam :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Szalona kobieto!! Cudownie odmieniłaś swoją kuchnię :))) Jesteś przykładem na to, że wystarczy chcieć i mieć odrobinę odwagi. Swoje meble przemalowałam już dawno, dawno temu ale kafelek wciąż się boję ruszyć...może teraz dodałaś mi odwagi? Zobaczymy :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Malowałam ta farba meble u dzieci i uważam, że jest świetna. Jedynie też potraktowałam lakierem, bo przy dziecięcej fantazji zawsze jakieś kolorowe zawijasy się na drzwiczkach pojawiają:) Kuchnia teraz jasna i śliczna. Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  14. Vau,povedená proměna...natřené kachle jsou fakt bomba..koukám,že máme stejnou troubu..jen já jsem k bílé kuchyni zvolila černou pro větší kontrast..přeji pěkný den

    OdpowiedzUsuń
  15. Efekt piorunujący aż mi zachciało się zmian w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kilka warstw lakieru to zdecydowanie dobry pomysł, choć z drugiej strony można go nie użyć i wtedy za rok, dwa, znów przemalować płytki czy sklejkę na meblach tak, żeby odświeżyć sobie wygląd kuchni.:)
    Takie 2 w 1 - mniej lakieru ale i częściej nowy look w mieszkaniu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Pomysł genialny! Efekt imponujący i to bardzo;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Asiu zmiana super, choć poprzedni kolor frontów także prezentował się ładnie. Aczkolwiek rozumiem, że teraz jest spójność między boazerią a meblami.

    Asiu czy Ty czasem nie masz zamysłów na własną działalność w zakresie stylistyki wnętrz? Myślę, że wyczucie smaku jakie masz dałoby Ci dużą przewagę w tej branży.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyglada super. Tez mam kremowe a wolalabym biale ale u mnie jest problem bo sa nowe i w dodatku z poluskiem, moze okleje je z czasem zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Warto !!!!!!! Jest pięknie , jasno, świeżo, czyściutko, oczywiście wcześniej też tak było ale beż nie daje takiej świeżości. Pomaluj boczki, ja swoich najpierw nie malowałam a kiedy to zrobiłam to dopełniło całości.
    Glazura boi się tylko uderzeń czymś ostrym, mam jedno zadrapanie od metalowej miski ale tak jest bez zarzutu. a to ponad pół roku.
    Jest pięknie pracowita Kobitko !!!!! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyszło rewelacyjnie! Ja malowałam szafki drewniane i też pomalowałam farbą akrylową. Po kilku latach użytkowania nic się nie dzieje a efekt jest nie do przecenienia. Odpryski, czy przetarcia zawsze można zamalować

    OdpowiedzUsuń
  22. PIĘKNIE!!! Przestronnie, świeżo i jasno:) Też pomalowałabym boczki na biało i jeśli mogę dorzucić swoje ,,trzy grosze'', to widziałabym jeszcze blat w innym kolorze, ale to tylko moje zdanie:) Podziwiam ogrom prac:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super post. Dokładny i dużą ilością zdjęć.
    Sama bałabym się malować meble z płyty ale też jestem za tym ze "chcieć to znaczy moc". Wyszło super i życzę Ci aby farba nie opryskiwala i nie żółkla. Czekamy tez na opinie za jakiś czas jak to wszystko się trzyma i wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Swoich białych mebli też nie zabezpieczałam lakierem. .mają już chyba z 3 lata...jak coś misie urodzi i nie mogę tego doczyscic np.powstaje jakas rysa...to zwyczajnie zamalowuje ją farbą. .sliczna kuchnia

    OdpowiedzUsuń
  25. Relacyjny wpis. Ja marzę o pomalowaniu płytek w łazience.

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ładnie teraz twoja kuchnia wygląda :) sama mam zamiar moje meble pomalować ale trochę się boję, moje meble z mdf z firmy BRW mają już ponad 6 lat iw niektórych miejscach szczególnie na rogach w okolicy zmywarki ( myślę że od ciepła) pourywały mi się kawałki okleiny czy masz może sposób na to ?
    Serdecznie pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę kupić okleine w markecie budowlanym,
      Stara usunąć,poprzez prasowanie żelaznej,nakłada się również przez prasowanie,to jest szybkie i łatwe.

      Usuń
  27. Kuchnia wygląda obłędnie! CUDO! Asiu podziwiam Twoją pracowitość i nie gasnący zapał.
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  28. Niby mała różnica kolorów, a jaki efekt !! Biała kuchnia to moje marzenie, które chyba jednak szybko sie nie spełni. Podejrzewam, że biegasz ze ścierką co drugi dzień i szorujesz szafki ;-) Troje dzieci, trzy koty... Chyba wiesz, o co mi chodzi...

    OdpowiedzUsuń
  29. Pięknie pani Asiu , po prostu ja też nie mogę się napatrzeć na efekt końcowy :):) kuchnia wyszła bajecznie :)Kasia

    OdpowiedzUsuń
  30. Wspaniały efekt! Jesteś zdolna niesłychanie! Małym kosztem taka zmiana. Bosko!

    OdpowiedzUsuń
  31. Coraz bardziej biało :) Dobra robota!

    OdpowiedzUsuń
  32. Pięknie jest !

    OdpowiedzUsuń
  33. Czekałam na zmiany w kuchni i są - oczywiście fantastyczne!
    Tego właśnie tej kuchni brakowało-białych szafek i płytek.
    Mam pytanie odnośnie malowania kafelków, bardzo proszę o podpowiedź.
    Otóż w łazience mamy kremowe płytki, a bardzo chciałabym mieć białe.
    Popełniliśmy błąd wybierając kolor, a na zmianę po 2 latach jednak za wcześnie.
    Czy pomalowanie matowych kafelków w łazience na biało to dobry pomysł? Czy nie będzie to wyglądać jakoś rażąco?
    A jeśli to jaką farbę wybrać-taką jak Ty?
    Proszę bardzo o odpowiedź bo wiele jest na ten temat w Internecie, ale Tobie jednak ufam znacznie bardziej niż różnym "fachowcom",
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  34. Super wyszło.....Pracy sporo ale efekt ekstra......Uwielbiam biel ....Pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
  35. Dzięki za ten post!!!! :)
    Jak tylko będę miała dzień wolny to pomaluję płytki w łazience :D Remont dopiero za rok a nie mogę patrzeć na te pomarańczowe paskudztwa :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Przepięknie Joasiu Ci to wszystko wyszło...pozdrawiam el@

    OdpowiedzUsuń
  37. Przepięknie!!Wyobrażam sobie,jak się napracowałaś,ale było warto!!Ewa

    OdpowiedzUsuń
  38. cudowna kuchnia! i ślicznie jej w nowej odsłonie! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  39. Cudowna metamorfoza! Ja już od dawna nie mogę się odważyć na przemalowanie kuchni. I Flugger? maluję tymi farbami drewniane meble, ale żeby kuchenne? Mhhmmm... mam o czym myśleć ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  40. Wyszlo fantastycznie ! nowy swiezy wyglad , kuchnia jak z obrazka a meglio to staly bywalec w moim domu, nie wyobrazam sobie czyszczenia okapu nad kuchenka bez tego srodka ! kazde tluste zabrudzenia scieram bez wysilku. hehe zabrzmialo jak reklama :) ale kto sprobowal raz wie o czym mowie szczegolnie przy bialej kuchni . Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  41. Kuchnia w bieli wygląda bardzo świeżo i czystą. Super!

    OdpowiedzUsuń
  42. Przyznam się, że zdębiałam kiedy to zobaczyłam!

    OdpowiedzUsuń
  43. Kochana, za ilość zdjęć nie musisz przepraszać ;-) Im więcej tym lepiej - zwłaszcza jak są takie estetyczne! Bardzo dziękuję za tego posta, mam podobne kafelki o nierównej strukturze, chropowate i mam ten sam zamiar co ty, chcę rozjaśnić kuchnię, dodać jej blasku i ... mieć ładne tło do aranżacji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  44. Wspaniały efekt, śliczna kuchnia i super zdjęcia (takich nigdy za wiele) :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Świetna kuchnia.a te nie pomalowane szafki dobrze "komponują"się z brązowym blatem.
    Izabela S,40.

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie wyobrażam sobie jak można pomalować drzwiczki nie zdejmując ich??????

    OdpowiedzUsuń
  47. Może i mało trwała przemiana, ale podbiła moje serce, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  48. I jak zwykle piękno tkwi w prostocie:) Zamiast skuwać kafelki i kłaść nowe (a szkoda by było, bo wzór i położenie ładne) - pomalować. Tak proste, że aż dziwne, że mało kto na takie pomysły wpada.
    Swoją drogą - bardzo cenimy minimalizm i praktyczne rozwiązania (nie tylko jako projektanci mebli nowoczesnych), ale i tak po prostu - jako ludzie.
    Brawa!!

    OdpowiedzUsuń
  49. Wnętrze nie przeładowane i ładnie wypełnione bielą. Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  50. A jak wyglądała kuchnia przed? Przydałoby się zdjęcie porównawcze.

    OdpowiedzUsuń
  51. Super sprawa :-) Wyszło obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  52. Super sprawa :-) Wyszło obłędnie!

    OdpowiedzUsuń




  53. chichandbagnews http://www.chichandbagnews.com
    2015chichandbag http://www.2015shoplvbags.com
    lv handbag shop   http://www.2015chichandbag.com
    louisvuittonstore   http://www.2015lvhandbagshops.com
    charming bagshops http://www.2015louisvuittonshop.com
    michaelkorsmks http://www.backpackbagchanels.com
    parajumpersoutletcollection
    chanelshops   http://www.michaelkorsmks.com
    shopslvbag   http://www.hollisteroutletestore.com
    cocobagsale   http://www.parajumpersoutletcollection.com
    cocobag absolutely stunning http://www.lvbagukshop.com
    cocobagsaleonline http://www.2015chanelshops.com
    jacketsalemalls hot sell http://www.2015cocobag.com
    Love your handbag http://www.2015shopslvbag.com
    bagoutlet http://www.2015louisvuittonlvbag.com
    globalhandbag   http://www.2015cocobagsale.com
    Like your style!Click us with popular fashion accessories
    tophandbag   http://www.2015baglvlouisvuitton.com
    louisvuittonhandbag http://www.2016bagshop.com
    Exquisite luxurylv http://www.2016handbag.com
    bagshoeshop http://www.cocobagsaleonline.com
    Blog Blog Blog  http://www.chichandbagnews.com
    Blog Blog Blog  http://www.handbagstyleinfo.com
    Blog Blog Blog  http://www.designersbagstyle.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Tez mialam beżową kuchnię więc wiem o czym mówisz. Niby też jasno ale po przemalowaniu na biało różnica jest ogromna.Twoja kuchnia wygląda teraz o niebo lepiej. Jest mega! Świeżo, czysciutko, jasno. Boki pasują do blatu wiec jak dla mnie mogą takie zostać. Nie rażą w oczy:))) Też malowałam meble kuchenne ale użyłam do tego farby alkidowej z połyskiem. Miałam fronty oklejone beżową okleiną z połyskiem, którą po prostu odkleiłam i zdjęłam. Pod spodem była surowa płyta meblowa wiec było łatwo malować bez zbędnych przygotowań. Boki i elementy których nie dało się zdemontować i wynieść do malowania, malowałam farba akrylową. Po pół roku użytkowania kuchni stwierdzam, że farba alkidowa to był dobry wybór. Powierzchnia frontów jest gladziutka i bardzo łatwo przetrzeć wszystkie zabrudzenia, nic nie odpryskuje ani się nie rysuje. Wszystko opisałam na blogu. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Tez mialam beżową kuchnię więc wiem o czym mówisz. Niby też jasno ale po przemalowaniu na biało różnica jest ogromna.Twoja kuchnia wygląda teraz o niebo lepiej. Jest mega! Świeżo, czysciutko, jasno. Boki pasują do blatu wiec jak dla mnie mogą takie zostać. Nie rażą w oczy:))) Też malowałam meble kuchenne ale użyłam do tego farby alkidowej z połyskiem. Miałam fronty oklejone beżową okleiną z połyskiem, którą po prostu odkleiłam i zdjęłam. Pod spodem była surowa płyta meblowa wiec było łatwo malować bez zbędnych przygotowań. Boki i elementy których nie dało się zdemontować i wynieść do malowania, malowałam farba akrylową. Po pół roku użytkowania kuchni stwierdzam, że farba alkidowa to był dobry wybór. Powierzchnia frontów jest gladziutka i bardzo łatwo przetrzeć wszystkie zabrudzenia, nic nie odpryskuje ani się nie rysuje. Wszystko opisałam na blogu. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ale ślicznie to wszystko teraz wygląda!!!!!! Mam jeszcze takie pytanko czy na końcu pokrywałaś meble lakierem w celu zabezpieczenia farby?

    Pozdrawiam Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam nie zauważyłam - już doczytałam:))))

      Usuń
  57. Pięknie, też myślę o przekazywaniu szafek kuchennych. Dodałaś mi odwagi!

    OdpowiedzUsuń
  58. O malowaniu, oj te literki przeskakują ciągle. :-)

    OdpowiedzUsuń
  59. O malowaniu, oj te literki przeskakują ciągle. :-)

    OdpowiedzUsuń
  60. Pięknie, też myślę o przekazywaniu szafek kuchennych. Dodałaś mi odwagi!

    OdpowiedzUsuń
  61. nigy nie malowalam mebli, ale jesli chodiz o sciany w kuchni to trzeba uwazac i pamietac by decydowac sie na farbe sniezka-kuchnia łazienka ktora jest odporna na wilgoc

    OdpowiedzUsuń
  62. Nie moje kolory, ale musze przyznać że efekt bardzo fajny i ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  63. Bardzo fajne kolory. bardzo ciekawa i przestronna kuchnia

    OdpowiedzUsuń
  64. Sama jestem dużą miłośniczką odnawiania starych rzeczy, czasami nie trzeba wiele żeby nadać im nowe życie - odpowiednia farba i trochę chęci. Pomalowane meble w tym przypadku wyglądają świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  65. Kolorystycznie to mój styl! Jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  66. Kuchnia jest... przepiękna! Oniemiałam. Nie wiedziałam, że samemu można takie małe cuda zdziałać. Nie bała się Pani, że farba nierówno pokryje, że będzie widać pociągnięcia pędzla? Przyznam, że dodała mi Pani otuchy - mam nową kuchnię, ale kolor znacznie odbiega od tego który był wybierany na wzorniku. Uparłam się, że zmienię ją na biało i szukałam firm które się tym zajmują a tu proszę... samemu można i to w jakiej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Świetny efekt! Nie mogę się doczekać gdy sam wezmę się za wykańczanie wnętrz mojego domu. Zacznę od łazienki, a kuchnia będzie moim zwieńczeniem całej budowy :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Witaj, czy mógłbym prosić o zdjęcie pomalowanego mdfu oraz okleiny z bliższej perspektywy? Chciałbym zobaczyć strukturę obu obiektów oraz połysk, sam właśnie się zastanawiam nad pomalowaniu własnych szafek.

    Jak wygląda stan pomalowanych przez Panią szafek po pół roku? Jakieś odpryski? przebarwienia?

    OdpowiedzUsuń
  69. Dziewczyny, czy farbą flugger moge pomalować również futryny w drzwiach? Sa pomalowana chyba olejną farbą, wygladają ochydnie (zdrapany starczowaty. Poradźcie.

    OdpowiedzUsuń
  70. Meble wyszły bardzo ładnie, mam tylko pytanie czy z perspektywy czasu ta farba nie żółknie?

    OdpowiedzUsuń
  71. Bardzo fajny efekt przy takim małym nakładzie finansowym! Może też wezmę się za pomalowanie moich mebli kuchennych bo wyglądają już strasznie. Świetny wpis i czekam na kolejne pomysły :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  72. Odresteurowane wyglądają nowocześniej.

    OdpowiedzUsuń
  73. A ja bym jeszcze pomyślała o zmianie koloru podłogi :)na jednolity może lekki ecru aby ocieplić troszczę

    OdpowiedzUsuń
  74. Witam mam a właściwie miałam prawie 20 letnie dębowe meble i Szukałam inspiracji jak je odnowić i tak trafiłam na twój ślad zainwestowałam w ta sama farbę i efekt przeszedł moje oczekiwania jestem mega zadowolona ,sprzedawca doradził mi żebym kafelki pomalowała najpierw farba podkładowa a potem farba którą można szorować, szafki pomalowałam ta sama farba co ty bardzo dziękuje bo dzięki twoim zdjęciom odważyłam się i teraz u mnie tez jest ładnie



    OdpowiedzUsuń
  75. Przecudny wygląd pokoju. Naprawdę świetnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  76. Strasznie podoba mi się pomysł malowania mebli. Zastanawia mnie jednak jak jest z jakością takiej farby. Czy ona po pewnym czasie nie zaczyna odpryskiwać czy się odbarwiać?
    Znaleźliśmy we Wrocławiu taką firmę gdzie chcemy zamówić meble na wymiar http://wanzbig.pl/, mają dobre opinie jednak coraz bardziej waham się czy nie bardziej opłacalne będzie pomalowanie starych mebli, wymienienie uchwytów, zawiasów itp..

    Bardzo fajny blog, z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy

    OdpowiedzUsuń
  77. Wow! bardzo ładnie to wszystko wygląda! Lubię takie ciekawe i tanie remonty, moim zdaniem jeśli meble nie są zniszczone to można pobawić się w ich odnawianie, nie dość że jest taniej, to jeszcze jest to świetna zabawa i przyjemność :) Gratuluję pomysłowości :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Bardzo dobre porady, pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Pięknie, bardzo podoba mi się stół kuchenny czy to ręczna robota czy można gdzieś taki kupić? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  80. Super kolor i fajne porady. Ładnie to wszystko razem wygląda i tworzy spójną całość. Dużo się napracowaliście ale warto było!

    OdpowiedzUsuń
  81. Cenne porady, widać że Pani się zna

    OdpowiedzUsuń
  82. Ślicznie i przytulnie. Zapewne przez ten biały kolor. Od razu oczami wyobraźni można zobaczyć rodzinkę która piecze ciasteczka :) Tak, kuchnia może niewielka, ale może jeszcze to bardziej sprawia wrażenie takiej ciepłej rodzinnej atmosfery :) Link do strony na pewno pójdzie dalej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Świetny wpis, coś takiego właśnie mnie interesuje. Twój wpis jedynie mnie utwierdza w fakcie że warto pomalować płytki i meble. Nie ma co zwlekać.

    OdpowiedzUsuń
  84. Dzień dobry, jak meble wytrzymały dwa lata użytkowania?

    OdpowiedzUsuń
  85. spaniały efekt, bardzo mi się podoba, ale też zastawiam się czy ta metamorfoza przetrwała próbę czasu? Ponadto myślę, że warto wspomnieć też o tym, co zrobić jeśli mamy do czynienia z jeszcze starszymi meblami, z własnego doświadczenia wiem, że nie wystarczy ich odtłuścić, a najlepiej jest zmatowić. Jeśli ktoś przymierza się do takiego remontu, to polecam poczytać trochę więcej na temat narzędzi i akcesoriów do nich, np. tutaj https://abcporady.pl/akcesoria-do-elektronarzedzi-ktore-najczesciej-uzywamy/ , nigdy do końca nie wiadomo co będzie nam potrzebne, a podstawowa wiedzę zawsze warto mieć.

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM